Członkowie Rady Naukowej SIN wyrażają swoje głębokie zaniepokojenie niską jakością procesu legislacyjnego oraz narzuconym kierunkiem zmian, któremu ma podlegać polskie Prawo spółdzielcze. Szczególne obawy wywołują projekty ustaw zgłaszanych przez Parlamentarny Klub Platformy Obywatelskiej oraz projekty rozporządzeń administracji państwowej dotyczące spółdzielczości mieszkaniowej i spółdzielczości finansowej, w tym spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych oraz banków spółdzielczych.

Zgłaszane i promowane projekty nie są ,zdaniem Rady Instytutu, działaniami zmierzającymi do naprawy istniejącego porządku prawnego i faktycznego stanu rzeczy, wręcz odwrotnie: stanowią przykład niszczenia fundamentów społeczeństwa obywatelskiego i demokratycznego, łamania zasady pomocniczości, prowadzą do osłabienia lub likwidacji spółdzielni jako instytucji samorządowych, należących do swoich członków, a przy tym pozarządowych i samopomocowych. Spółdzielnie stanowią wielką wartość społeczną i wpisują się w rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Ich brak spowoduje zahamowanie tego procesu, ponieważ - jak pisał ponad 70 lat temu prof. Feliks Koneczny - Gdzie nie ma poważnego ruchu stowarzyszeniowego – tam samorząd nie dopisze.

Tymczasem proponowane rozwiązania prawne są często niezgodne nie tylko z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej i Międzynarodowymi Zasadami Spółdzielczymi, ale też wyraźnie osłabiają stabilność gospodarczą oraz samorządową spółdzielni, działając na szkodę tego sektora gospodarki narodowej. Co równie ważne – ubezwłasnowolniają samych spółdzielców, odbierając im prawo głosu, pozbawiając zgromadzonego przez lata majątku i nabytych praw. Rada zwraca szczególną uwagę na możliwość wystąpienia w związku z tym relatywnie wysokich kosztów społecznych.

Rada Instytutu jest przeciwna procesowi psucia prawa w Polsce, obniżaniu standardów legislacyjnych, stosowaniu praktyk nierzetelnych konsultacji branżowych, niszczeniu prawdziwego dialogu społecznego – co prowadzi do stanu chaosu prawnego i wywołuje niepokój społeczny. Rada przestrzega zwłaszcza przed negatywnymi skutkami gospodarczymi, jakie te zjawiska wywołują, uderzając w najuboższe i w zasadzie bezbronne (bo pozbawiane własnej reprezentacji, samorządu) grupy społeczne. Prowadzi to do nasilania się i tak już nadto widocznych zjawisk biedy i wykluczenia społecznego.

Rada Instytutu stwierdza, iż tworzeniu prawa spółdzielczego towarzyszy zarazem swoista nieumiejętność zauważania i rozumienia odmienności ról, jakie spełniają różnorodne podmioty gospodarcze funkcjonujące na współczesnym rynku. Dotyczy to zwłaszcza różnic dzielących spółki kapitałowe od instytucji opartych na wzajemnościowym modelu działania i solidaryzmie społecznym, czyli nie na prymacie zysku. Koncepcje zmierzające do odgórnego uruchamiania procesów demutualizacyjnych – są w gruncie rzeczy odbierane jako sposób na wywłaszczenie niemałej części obywateli z ich majątku, osłabia zaufanie do Państwa i Prawa.

Rada Naukowa SIN uważa, że czas zaprzestać takich praktyk.

Polska spółdzielczość, która z takim sukcesem potrafiła się odnaleźć i rozwinąć w realiach wolnego rynku po roku 1989, potrzebuje jedynie warunków zapewniających jej stabilny wzrost, potrzebuje zatem – co najmniej - równego traktowania z innymi podmiotami gospodarczymi. Potrzebuje też, co jasno wynika z doświadczeń naszej najnowszej historii: wolności i autonomii, nie zaś biurokracji i centralnego zarządzania.